Pożary obiektów zabytkowych w Polsce w roku 2020

STYCZEŃ

Drewniany dom w Piasecznie (woj. mazowieckie). Do pożaru , przedwojennego, wpisanego do Gminnej Ewidencji Zabytków budynku doszło 12 stycznia w nocy. Przez ponad 2 godziny pożar gasiło 6 jednostek straży pożarnej. Dom zamieszkiwali bezdomni.  Prawdopodobną przyczyna pożaru było podpalenie.

Hala dawnej przędzalni na Stabłowicach we Wrocławiu (woj. dolnośląskie). Pożar wybuchł o północy z soboty na niedzielę ( 25 na 26 stycznia) w hali, w której produkowano i magazynowano materiały szkolno-biurowe. Wcześniej, przez ponad 100 lat, funkcjonowała tu przędzalnia. Budynek starej przędzalni o powierzchni ponad 12 tys. metrów kwadratowych został wpisany na listę zabytków w 2016 r. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyły 33 zastępy państwowej i ochotniczej straży pożarnej z całego regionu. Przyczyny pożaru ustala policja i prokurator.

LUTY

Pałac w Sieroszowicach (woj. dolnośląskie). Zgłoszenie o wybuchu pożaru otrzymano  3 lutego po godzinie 15:00. W środku przebywały trzy osoby, w tym właściciel obiektu. Wszystkim udało się opuścić płonący budynek przed przybyciem strażaków.  Z ogniem walczyło  11 zastępów zawodowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.  Żywioł w znacznym stopniu strawił niedawno wymieniony dach, a także stropy i ściany na pierwszym piętrze XVIII-wiecznego pałacu w Sieroszowicach w powiecie polkowickim.  Najprawdopodobniej doszło do samozaprószenia w wyniku spięcia instalacji elektrycznej. Nie było to jednak pierwsze tego rodzaju zdarzenie w obiekcie – gdy rok wcześniej zapaliła się część podłogi, jako źródło pożaru zidentyfikowano komin .

Filharmonia im. Karola Szymanowskiego w Krakowie. W czwartek, 6 lutego, wieczorem, krakowska Straż Pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze na najwyższej kondygnacji budynku Filharmonii Krakowskiej.  Pożar wybuchł na poddaszu budynku w rejonie komina wentylacyjnego. Nikt nie został poszkodowany. Strażacy musieli rozebrać część dachu aby zabezpieczyć termoizalację. Budynek był w remoncie ,  a koncerty odbywały się poza gmachem. Użytkowany od 1945 r.  przez Filharmonię Krakowską, obiekt został wybudowany w 1931 r według projektu Józefa Pokutyńskiego.

Muzeum Ziemi Otwockiej (woj. mazowieckie). W nocy z 17/18 lutego 2020 r. w Muzeum Ziemi Otwockiej wybuchł pożar. Paliły się pomieszczenia piwniczne. Na szczęście straż pożarna szybko ( po ok. 30 min.) opanowała sytuację. Znacznemu wypaleniu uległy tylko piwnice. Pomieszczenia znajdujące się powyżej zostały przez strażaków zabezpieczone przed ogniem. Eksponaty muzealne nie zostały uszkodzone. Sprawę pożaru bada policja, jednak jak wynika z nieoficjalnych informacji – przyczyną pożaru mogło być pozostawienie włączonego urządzenia lub zwarcie instalacji elektrycznej.

Dwa zabytkowe familoki na osiedlu w Czerwionce – Leszczynach (woj. śląskie). 18 lutego zapłonęły dwa oddalone od siebie o kilkaset metrów budynki. Pierwszy pożar wybuchł około 18:30, drugi godzinę później. W obu przypadkach paliły się poddasza.  W akcji brało udział 29 zastępów straży pożarnej z Rybnika, Gliwic, Knurowa, Żor i Czerwionki- Leszczyn. Stuletnie osiedle robotnicze Familoki w Czerwionce-Leszczynach to jedno z niewielu zachowanych tak rozległych i malowniczych osiedli w woj. śląskim. Familoki w 2017 r. zostały włączone do Szlaku Zabytków Techniki Woj. Śląskiego, który skupia najbardziej wartościowe obiekty postindustrialne województwa.

MARZEC

Karczma Łużycka na terenie prywatnego „skansenu” w miejscowości Buczyny (woj. lubuskie). W sobotę 7 marca, około godz. 16, zauważono pożar w pustym, zabytkowym budynku Karczmy Łużyckiej na terenie prywatnego „skansenu” w miejscowości Buczyny. Na miejsce przybyło 15 zastępów straży pożarnej.  Ogień wybuchł prawdopodobnie na parterze, ale zanim został dostrzeżony, żywioł zdążył opanować strop. Pożar był trudny do zlokalizowania. Akcję utrudniała także bardzo wysoka temperatura, a walkę z ogniem spowalniała niewydajna sieć hydrantów. Zniszczone zostało wnętrze drewnianego budynku oraz część dachu; właściciel ocenia straty na około 2 min. złotych. Trwa wyjaśnianie przyczyny pożaru (nieoficjalnie przyczyną mogło być zwarcie instalacji elektrycznej).

Stary młyn wodny w Iławie (woj. warmińsko-mazurskie). W akcji gaszenia pożaru, który wybuchł 15 marca 2020 r. ok. godz.18.00 w budynku starego młyna przy ul. Kościuszki w Iławie, brało udział 8 zastępów straży; na miejscu przez cztery godziny pracowało 36 strażaków. Spaleniu uległo całe drewniane wnętrze budynku, czyli m.in. podłogi, klatki schodowe, schody i zsypy, a także drewniana konstrukcja dachu. Nie wiadomo jeszcze jaka była przyczyna pożaru – sprawę będą badać biegli z zakresu pożarnictwa. Jednak, ze względu na fakt, iż będący własnością prywatną budynek przez lata stał pusty, i nieraz zdarzało się ,że w jego wnętrzu rozpalano ogniska, nie można wykluczyć podpalenia lub przypadkowego zaprószenia ognia. Zespół młyna wodnego przy ul. Kościuszki 24 w Iławie figuruje  w rejestrze zabytków województwa warmińsko-mazurskiego pod numerem A-4596.

Zabytkowy dworek w Lublinie. We wtorek wieczorem (17 marca) straż pożarna gasiła pożar, który wybuchł w zabytkowym dworku na ul. Wesołej w Lublinie. Budynek od lat jest niezamieszkany. W środku zapaliły się śmieci. Część powstała prawdopodobnie w XVII r. w późniejszych czasach rozbudowany i remontowany. W 1972 roku wpisany do rejestru zabytków.

Zabytkowy XVII-wieczny młyn w Klenicy (woj. lubuskie). We środę 18 marca, spłonął  zabytkowy młyn – wieczny budynek wchodzący w skład zabudowań folwarcznych dworu. To jeden z najpiękniejszych i najstarszych budynków w okolicy. Obiekt był starszy od samego dworu. Budynek od dłuższego czasu był opuszczony. W akcji gaśniczej brało udział 10 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. – Sytuacja była bardzo trudna, ponieważ był to 3-piętrowy budynek o dużej kubaturze, który był już w całości objęty ogniem. Strażacy na początku skupili się na zabezpieczaniu budynków z nim sąsiadujących oraz pobliskich nieużytków, a następnie zajęli się gaszeniem ognia. Do wyjaśnienia przyczyny pożaru  powołano biegłego ds. pożarnictwa. Biorąc, jednak , pod uwagę, że był to budynek opuszczony, można domniemać, że ogień mógł zostać zaprószony przez osoby postronne.

Ratusz w Zakliczynie (woj. małopolskie). 21 marca miał miejsce pożar, wpisanego do rejestru zabytków, ratusza w Zakliczynie. Z ogniem walczyło 14 zastępów Straży Pożarnej. Po prawie czterech godzinach udało się ugasić ogień. W trakcie działań gaśniczych trzeba było m.in. częściowo rozebrać dach, jednak pożar nie spowodował większych strat w pomieszczeniach ratusza. Ogień pojawił się na strychu, najprawdopodobniej wskutek zwarcia instalacji elektrycznej. Zapaliła się wełna mineralna, która ułożona była pod dachówką, a od niej częściowo konstrukcja więźby dachowej

Zabudowania gospodarcze przy Zamku Piastowskim w Jaworze (woj. dolnośląskie). Pożar zabudowań przy zamku w Jaworze wybuchł 22 marca. Paliły się pomieszczenia na parterze i I piętrze w części o charakterze gospodarczo-magazynowej. Do zdarzenia zadysponowane zostały 3 zastępy ratownicze z JRG Jawor oraz zastępy z jednostek OSP z Jawora, Paszowic, Męcinki i Mściwojowa. Dzięki sprawnie poprowadzonym działaniom pożar został szybko zlokalizowany jednak sporo czasu zajęło jego dogaszanie.  Prawdopodobnie pożar zaczął się od śmieci przyniesionych przez bezdomnych.

Pałac w Główczycach, (woj. pomorskie). Zgłoszenie pożaru w Główczycach, strażacy otrzymali 24 marca 2020 r o godzinie 2.28 w nocy. Palił się dach neogotyckiego, wpisanego do rejestru zabytków , pałacu. Z ogniem walczyło 9 zastępów straży pożarnej. Spalił się dach budynku , a jego wyposażenie uległo zniszczeniu.  Z opinii biegłego wynika, że przyczyną pożaru było podpalenie. Ogień był podłożony w kilku miejscach.

Pałac w miejscowości Kończewo (woj. pomorskie). We wtorek 24 marca wybuchł pożar w, pochodzącym z drugiej połowy XIX w., wpisanym do rejestru zabytków, pałacu w Kończewie. Na miejsc działało 12 zastępów straży. Nikt nie ucierpiał, nikomu nic się nie stało. Pożar powstał w wieży pałacowej. Udało się ochronić obiekt, pożar nie zdążył się rozprzestrzenić. Przyczyna pożaru nie jest znana. Wyklucza się spięcie instalacji elektrycznej, ponieważ pałac miał odcięte media. Będący własnością prywatną ( od 1998 r. ) obiekt był pustostanem od wielu lat i nie był zamieszkany; niszczał pozostawiony bez działań zabezpieczających.

Zabytkowa stajnia w Drogoszach (woj. warmińsko-mazurskie). W nocy z 24 na 25 marca spłonęła zabytkowa stajnia w Drogoszach, gm. Barciany. Do pożaru zadysponowano łącznie 4 zastępy straży pożarnej (13 ratowników). Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszego zastępu OSP Drogosze stwierdzono pożar rozwinięty hali magazynowej (pustostan), dach w ogniu częściowo zawalony do wnętrza budynku. Przyczyny pożaru wykaże policyjne śledztwo; budynek nie posiadał żadnego podłączenia do prądu. Wpisany do rejestru zabytków budynek został wzniesiony w XIX w. w stylu neogotyckim, historycznie był połączony ujeżdżalnią z drugim budynkiem stajni wraz z powozownią. Należał do kompleksu  zabudowań gospodarczych pałacu w Drogoszach,  będącego niegdyś siedzibą rodu von Dönhoff, którego przedstawiciele pracowali w służbie polskich królów i walczyli u boku, m.in. Jana III Sobieskiego pod Wiedniem.

KWIECIEŃ

Dwór w Sławianowie (woj. wielkopolskie). W środę 15 kwietnia br. przed godz. 6 strażacy otrzymali zgłoszenie o ogniu, który pojawił się w zabytkowym budynku w Sławianowie (gm. Złotów, woj. wielkopolskie). Płonął niedawno odremontowany dwór, zwany potocznie pałacem – dawna siedziba dzierżawcy majątku Steinbacha, a obecnie własność prywatna. W wyniku pożaru, zniszczeniu uległa znaczna część zabytkowego obiektu. W sumie w akcję zaangażowanych było prawie stu strażaków. W wyniku pożaru, zniszczeniu uległa znaczna część zabytkowego obiektu. W sumie w akcję zaangażowanych było prawie stu strażaków. Przyczyny i okoliczności pożaru wyjaśniają policjanci oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Dwór, powstał około 1900 roku, gdy Sławianowo wchodziło w skład kompleksu dóbr złotowsko – krajeńskich, który należał wówczas do członka pruskiej rodziny królewskiej, księcia Fryderyka Leopolda. Obiekt jest wpisany do gminnej ewidencji zabytków dla obszaru gminy Złotów.

Drewniana chałupa (XIX w.) w Nowej Hucie (Kraków). W pożarze, który  wybuchł w nocy z 24 na 25 kwietnia przy ul  bulwarowej w Nowej Hucie spłonęła XIX – wieczna drewniana chata.  Płomienie szybko ogarnęły cały obiekt, mimo szybkiej interwencji strażaków nie udało się uratować zabytku. Policja wyjaśnia przyczyny pojawienia się ognia.

Kaszubska Checz w Helu (woj. pomorskie). Do pożaru w Helu doszło w piątek  24.04.2020 przed godziną 19. W Helu przy ulicy Wiejskiej ogień zajął drewniany budynek gospodarczy. Po przybyciu na miejsce strażaków okazało się, że ogień zaczął zajmować już m.in. poddasze sąsiedniej zabytkowej Kaszubskiej Checzy – starego zrekonstruowanego domku rybackiego, będącego przykładem budownictwa kaszubskiego z przełomu XVIII i XIX w. Obecnie w domku znajduje się Oddział Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego a w nim ekspozycje przedstawiające kaszubskie hafty, stroje, porcelany oraz sprzęt gospodarstwa domowego. Wnętrze przywołuje czasy dawnego życia rybaków, wiele zdjęć upamiętnia wygląd Helu sprzed lat.  Akcja gaśnicza, w której brały udział jednostki straży pożarnej z OPS Hel, OSP Jastarnia, WSP Hel oraz JRG Puck, trwała ponad trzy godziny. Wynik pożaru w tak ścisłej drewnianej i zabytkowej zabudowie mógł potencjalnie zakończyć się tragicznie. Skutki udało się jednak zminimalizować. Zbiory i wyposażenie Kaszubskiej Checzy udało się zabezpieczyć.

MAJ

Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy Księży Orionistów przy ul. Barskiej w Warszawie (dawny Dom Izb Rzemieślniczych św. Antoniego Padewskiego („Antonin”). 20 maja 2020 r., po południu, w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym Księży Orionistów przy ul. Barskiej wybuchł pożar. Paliło się pomieszczenie na pierwszym piętrze budynku. – Jedna osoba z lekkimi obrażeniami została przetransportowana do szpitala. Na miejscu pracowały cztery zastępy straży. Przyczyną pożaru było podpalenie. Sprawcę ujęto. Zabytkowy budynek Ośrodka Powstał z inicjatywy ks. Franciszka Toporskiego, zwanego „ojcem sierot” i został oddany do użytku w 1913 r. Pod jego dachem znaleźli schronienie zdemoralizowani chłopcy, sieroty i najbiedniejsi chłopcy z Warszawy i okolic. W 1939 r. dom, zwany wtedy „Antoninem” (od jego patrona – św. Antoniego), został przekazany księżom Orionistom, którzy utrzymali jego profil.  Oczywiście przerwano działania w okresie wojennym, kiedy to mieszkańcy domu podzielili los wielu przytułków i sierocińców warszawskich. Na temat wojennych przeżyć „antoniaków” powstało kilka ciekawych opracowań. Decyzją z dnia 06.02.2012 obiekt został wpisany do rejestru zabytków.

Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Dzierżoniowie  (woj. dolnośląskie). Pożar na terenie prywatnego Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Dzierżonowie wybuchł 30 maja tr. w godzinach wieczornych. Na miejsce skierowano dwa zastępy PSP Dzierżoniów oraz zastęp OSP Bielawa. Akcję wspierały też dwa patrole policji. Palił się jeden z wagonów stojących jako eksponaty na bocznicy kolejowej. Zniszczeniu uległ wagon pasażerski wykorzystywany w ruchu lokalnym w latach 70. i 80. XX wieku. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie podpalenie – na nagraniach monitoringu widać osoby ,które mogły wzniecić ogień.

Był to kolejny pożar na terenie obiektu. W czerwcu 2019 r. również płonęły wagony muzealne – wówczas także podejrzewano podpalenie – jednak sprawcy nie ujęto.

CZERWIEC

Zabytkowa chałupa we wsi Pietrzykowice (woj. śląskie). Dziesięć zastępów straży pożarnej uczestniczyło w gaszeniu pożaru, zabytkowego budynku u zbiegu ul. Kościuszki i ul. Zdrojowej w Pietrzykowicach, który wybuchł przed północą 5 czerwca 2020 r. Był to jeden z najstarszych budynków we wsi. W czasie działań ratowniczo-gaśniczych okazało się, że w budynku jest bardzo dużo różnych ubrań, które były składowane aż po dach, co spowodowało duże zadymienie i utrudniało zlokalizowanie pożaru. Przyczynę pożaru ustala policja.

LIPIEC

Zabytkowa strzelnica w twierdzy w Srebrnej Górze (woj. dolnośląskie). W środę 15 lipca około godziny 12:00 w podziemiach pod dziedzińcem Twierdzy Srebrna Góra doszło do zaprószenia ognia. W znajdującej się tam strzelnicy zapaliły się składowane materiały oraz kulochwyty. Walka z ogniem trwała niemal do wieczora. Akcję utrudniały podziemna lokalizacja strzelnicy oraz brak możliwości wejścia do pomieszczeń bezpośrednio objętych ogniem – była tam amunicja eksplodująca pod wpływem gorąca. Z pożarem walczyło 11 zastępów straży pożarnej. Całe zabytkowe wnętrze strzelnicy zostało w szybkim czasie zniszczone. Nie zanotowano strat w innych pomieszczeniach. Do zapalenia (pomimo realizowanych regularnie przeglądów przeciwpożarowych oraz przeciwogniowej impregnacji elementów drewnianych), doszło po jednym z wystrzałów – pocisk prawdopodobnie trafił w główkę gwoździa, a ogień dodatkowo podsycił wentylator, zawsze włączony podczas strzelania.

XIX-wieczna karczma w Staroźrebach (woj. mazowieckie). Pożar w opuszczonym budynku, zabytkowej karczmy z XIX w, przy ul Płockiej w Staroźrebach, wybuchł 18 lipca 2002 r. W gaszeniu , powstałego w pustostanie ognia, brało udział 6 zastępów straży pożarnej. Nikt nie ucierpiał.

SIERPIEŃ

Willa „Czarnuszka” w Falenicy (Wawer w Warszawie). Dziewięć zastępów straży pożarnej gasiło pożar, który wybuchł 14 sierpnia około godz.14 w willi „Czarnuszka” w Wawrze przy ul. Jagienki 20. Pożar w nieruchomości przy stacji PKP w Falenicy wybuchł na pierwszym piętrze. Trudny do ugaszenia ogień strażacy opanowali w godzinach popołudniowych, jednak nie udało się zachować budynku. Obiekt stał pusty. Szczęśliwie nikomu nic się nie stało. Zniszczony przez pożar budynek to jeden z przedwojennych obiektów zwanych,  „świdermajerami”. Wybudowana w 1922 r. „Czarnuszka”, należała do  Chaima Frydmana, jednego z najbogatszych mieszkańców Falenicy. W czasie wojny, do czasu, aż zakwaterowano tu oddział Wermachtu, w domku  działała kawiarnia prowadzona przez artystów.

WRZESIEŃ

Budynek mieszkalny z pocz. XX w. w miejscowości Czerna (pow. Bolesławicki, woj. dolnośląskie). Dnia 3 września 2020 w domu wielorodzinnym. wybuchł pożar, który pozostawił 6 rodzin bez dachu nad głową. Pożar wybuchł najprawdopodobniej na poddaszu 3-kondygnacyjnego budynku. Drugie piętro budynku oraz dach zostały doszczętnie spalone, a pozostała część zalana wskutek akcji ratunkowej. Budynek nie nadaje się do zamieszkania i wymaga kapitalnego remontu. Akcja gaśnicza trwała do późnych godzin nocnych. Trwa ustalanie przyczyn pożaru. Pochodzący z 1902 roku budynek jest objęty ochroną konserwatora zabytków.

PAŹDZIERNIK

Dwór w Wytownie (woj. pomorskie). Do zdarzenia doszło nad ranem w środę 14 października. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze parę minut po 5 rano. Na miejscu pracowało 7 jednostek straży zawodowej i OSP z pobliskich miejscowości. Ze względu na utrudniony dostęp do obiektu (nieużytkowana działka porośnięta była dziką, gęstą roślinnością) strażacy musieli rozwinąć kilkaset metrów linii doprowadzającej wodę. Nikt nie ucierpiał. Późnobarokowy dwór zbudowano w połowie XVIII wieku i otoczono zespołem parkowym. Przebudowano go na początku XX wieku, wówczas do wschodniej strony dworu dobudowano skrzydło północne, do niego zaś skrzydło wschodnie. Z zabytkowego wyposażenia do czasu pożaru na szczycie dworu zachował się jedynie malowany herb rodu Puttkamerów.

LISTOPAD

XIX-wieczny dwór w Kobylanach (woj. podkarpackie). W nocy z 20 na 21 listopada pożarowi uległ XIX-wieczny budynek dworu w Kobylanach (gm. Chorkówka, pow. krośnieński, woj. podkarpackie). W wyniku pożaru spaleniu i zawaleniu do wnętrza uległa więźba dachowa wraz z poszyciem, a także drewniane stropy. Całkowitemu zniszczeniu uległa stolarka wewnętrzna, podczas gdy zewnętrzna mocno ucierpiała. Mury zewnętrzne zostały w całości nadpalone, a także zawilgocone w wyniku akcji gaśniczej. Jak ustalono, ognisko pożaru znajdowało się wewnątrz, w jednym z pomieszczeń. Biegły uznał, że przyczyną pożaru, z wysokim stopniem prawdopodobieństwa, było podpalenie, ktoś rozlał w tym celu łatwopalną ciecz. W XIX w. majątek w Kobylanach należał do Tytusa Henryka Peszyńskiego, uczestnika powstania listopadowego. W 1935 r. rodzina Sulimirskich przystąpiła do przebudowy dworu (w postaci dostawienia wschodniego skrzydła), której efekty ostatecznie uległy zniszczeniu w 1944 r. Zachowały się tylko murowane komory piwnicy. Po wojnie budynek przeszedł na własność GS w Chorkówce. Mieściła się tam szkoła, a potem sklepy. W latach ’90 budynek przeszedł w ręce prywatne.

GRUDZIEŃ

Neogotycki kościół w Kasparusie na Kociewiu (woj. pomorskie). Do pożaru kościoła w Kasparusie (powiat starogardzki, gmina Osiek) doszło w nocy ze środy na czwartek  – Straż Pożarna w Starogardzie Gdańskim dostała zgłoszenie o pożarze po północy ze środy 26.12 na czwartek 27.12.2020. Wpisany do rejestru zabytków neogotycki kościół pod wezwaniem świętego Józefa z 1926 roku o konstrukcji drewniano-murowanej w całości został objęty ogniem. Pożar został opanowany po godzinie trzeciej. W akcji wzięło udział 16 zastępów straży pożarnej. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana. Trwa dochodzenie.