Bezpieczne zakupy na targach sztuki

0

W dniach 16-24 marca 2019 roku w Maastricht  odbyły się   Europejskie Targi Sztuki ( European Fine Art Fair). Organizatorem corocznych targów jest TEFAF, światowa organizacja zajmująca się sztuką, antykami i designem, założona w 1988 roku. O tym jak od strony bezpiecznych zakupów przygotowywane jest to przedsięwzięcie można przeczytać na stronach news.artnet.com.

Na kilka dni przed otwarciem targów zespół najlepszych historyków sztuki (Art SWAT) przegląda wystawiane dzieła, aby odrzucić  ewentualne falsyfikaty oraz skorygować nieprawidłowe atrybucje. Zespół weryfikacyjny w TEFAF liczy 180 specjalistów z 14 krajów. Wśród nich znajdują się kuratorzy i uczeni z tak cenionych instytucji, jak londyńskie Muzeum Wiktorii i Alberta, Los Angeles County Museum of Art i nowojorskie Metropolitan Museum of Art.

Wkraczający do akcji eksperci korzystają nie tylko ze swojego długoletniego doświadczenia i wiedzy, w ocenie zabytków pomocne są im również nowe technologie. Na miejscu dostępne są m.in. urządzenia rentgenowskie i skanery ultrafioletowe służące do nieinwazyjnego badania autentyczności oraz ukrytej treści dzieła,  także  Internet jest ważnym narzędziem do weryfikacji pochodzenia obiektów. Według Wima Pijbesa, holenderskiego historyka sztuki, nadzorującego edycje w Maastricht i w Nowym Jorku, dzięki wysiłkowi specjalistów „Szansa, że ​​pojawią się tutaj podróbki, które mogłyby przejść weryfikację jest bardzo ograniczona i  prawie niemożliwa”.

Podrabiane dzieła sztuki to jednak nie jedyne zagrożenie dla kolekcjonera sztuki. Potencjalny nabywca może stracić fortunę kupując nie tylko falsyfikaty, ale również autentyczne zabytki. Ryzyko nabycia dóbr kultury, które mogą podlegać restytucji w wyniku ich nielegalnego wywozu  z kraju pochodzenia jest dosyć duże, szczególnie w przypadku obiektów archeologicznych pochodzących z terenów, gdzie w niedalekiej przeszłości lub aktualnie toczą się wojny, np. Irak, Syria. O restytucję swoich dóbr kulturowych coraz częściej występują także kraje afrykańskie, których dziedzictwo znajduje się w kolekcjach zachodnich od czasów kolonialnych. O zwrot mienia, w tym dzieł sztuki, występują również ofiary drugiej wojny światowej lub ich potomkowie.

Wszystkie te problemy podlegają ocenie podczas przygotowania  artefaktów do wystawienia na targach w Maastricht i mimo starań ekspertów czasami zdarzają się wpadki. Pierwszego dnia jesiennej edycji TEFAF w Nowym Jorku w 2017 roku na ekspozycję wkroczyli policjanci i prokuratorzy. Ze stoiska londyńskiego dealera Ruperta Wace’a zabrali perską płaskorzeźbę z wapienia o wartości 1,2 miliona dolarów. Pochodzące z ok. 518–330 p.n.e. dzieło zdobiło niegdyś budynek w ruinach Persepolis w Iranie. W lipcu zeszłego roku sędzia Sądu Najwyższego w Nowym Jorku orzekł zwrot płaskorzeźby do Iranu.

Po raz pierwszy w tegorocznych targach, dla większej przejrzystości,  z głosowania w komisji weryfikacyjnej, decydującej o odrzuceniu lub uczestnictwie w targach, wykluczeni zostali handlarze dziełami sztuki. Jak zaznaczył Pijbes, nie przekreśla to współpracy i korzystania z ich specjalistycznej wiedzy, natomiast takie podejście organizatorów zmniejsza ryzyko wpływania dealerów czy właścicieli galerii na ustalanie wyższych cen czy poprawianie atrybucji.

TEFAF nie jest jedynym organizatorem, który dokonuje profesjonalnej weryfikacji wystawianych zabytków. Oprócz TEFAF, Masterpiece i Winter Show, zespoły weryfikacyjne nadzorują Frieze Masters w Londynie.